środa, 25 marca 2020

Łapki do garnków

Dzień dobry :)

W obecnej sytuacji większość z Nas przebywa w domu.
U mnie jest możliwość pracy zdalnej ale i tak co 3 dni musze zajrzeć do pracy i zabrać nowe dokumenty do obrobienia czy też wydrukować i dać szefom do podpisu to co zrobiłam.

Cieszyłam się, że będę miała taka możliwość, ale po paru dniach widzę, że praca w domu to nie dla mnie. To tak jak bym była cały dzień w pracy. Cos zrobię w domu i siadam do komputera. Wstanę, umyje naczynia i znowu do komputera. Także lepiej - dla mnie pracować.
Cieszę się natomiast, że nie wychodzę zbyt często z domu, ponieważ bardzo obawiam się o zdrowie mojej Mamy.

Także nie narzekam. Oby tylko cała sytuacja szybko się unormowała i abyśmy mogli szybko wrócić do normalności.

Robótkowo, to bardzo podobały mi się takie łapki do garnków. Kupiłam wzór, niestety po angielsku i nie umiałam sobie poradzić (chodzi o to aby prawa i lewa strona robótki była identyczna). Z pomocą przyszły dziewczyny z Forum robótkowego i.... proszę bardzo :) Łapki są zrobione na drutach z podwójnej nitki 100 % bawełny, dzięki czemu są grube i mięsiste.

https://pracowniasielskachata.com/








7 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, zwłaszcza na wykorzystanie resztek włóczki. Takie łapki zawsze się przydadzą. Pozdrawiam i zdrówka życzę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Aniu prawda :) a poza tym mogą być fajną dekoracją :)

      Usuń
  2. Łapek nigdy za wiele:))
    Ja sobie też nie wyobrażam pracy w domu:)to musi być ogromna samodyscyplina:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś czytałam jak wygląda praca w domu pisarza Pana Remigiusza Mroza. Wstawał rano około 7, pisał, jadł, około 14 szedł biegać, później obiad, czytanie i spanie. I tak codziennie. Naprawdę musi być wielka samodyscyplina

      Usuń
    2. a my z moimi bibliotekarzami mieliśmy rozmowę własnie na temat Mroza i oni twierdzili,że pisarz ma "fabrykę"pisania ,że nawet przy takiej samodyscyplinie nie byłby w stanie pisać 500 stronicowe książki i wydawać je co kwartał:))a do tego jeszcze spotkania autorskie,scenariusze i film:))powiem Ci ,że zrobiło mi się smutno,bo też go lubię i nie chciała bym się zawieść:))a z drugiej strony -skoro książki są takie dobre to znaczy ,że zakład działa bez zarzutu:)))

      Usuń
  3. Wspaniale lapki,ciekawie zrobione,pozdrawiam Cie Dorotko

    OdpowiedzUsuń

Zazdrostka w renifery